Premier Tusk, chcąc w nowej konstytucji zwiększyć kompetencje Rady (Ministrów), realizuje stare hasło: "Cała władza w ręce Rad"...
 
Historycznie rzecz biorąc następnym krokiem Tuska powinno być - za rok - mianowanie się Generalissimusem...
 
Historia kołem się toczy. I powraca - farsą...