Austriacy dyskryminują polskich turystów!!!
-
rychu
a czy my jesteśmy lepsi.. Nie błaznuj się
-
Ale to nie było to Audi ?
http://m.onet.pl/_m/73f162563ade75117a02fea57d27958b,9,1.jpg
-
@mąciwoda
mały fiat
-
@autor
Przepraszam, ale to chyba niemożliwe, żeby w kraju, takim jak Austria stosować obrzydliwe faszystowskie metody rodem z drugiej połowy lat trzydziestych ubiegłego wieku.
Przecież nasi turyści kupili winietki! To że ich nie nakleili na szybę nie jest chyba takie istotne. Czy ci austriaccy gestapowcy myśleli, że Polacy nie nalepiają wykupionych winietek na szyby, po to aby sprzedać je później innym kierowcom - Polakom właśnie wjeżdżającym do Austrii? Co oni sobie o nas myślą??? Za kogo oni nas mają??? To skandal!!!
Panie pośle, liczę, że Pan poruszy tę kwestię w Brukseli.
Z góry dziękuję.
-
rychu
a Elvisa słuchasz , pewnie nie skoro jesteś taki. Wczoraj rocnica śmierci
-
Autor,
jaka dyskryminacja? Winietka musi być naklejona na przedniej szybie, koniec i kropka. Kto tego nie robi, ten naraża się na karę. Przecież to proste jak konstrukcja cepa i nawet dla Pana powinno być zrozumiałe.
-
@ Richard Henry Czarnecki
O tym ze winietka ma byc przelepiona do szyby wiedza wszystkie nacje z wyjatkiem Polakow ktorzy wszystko wiedza lepiej: "a co mi tam jakis austriacki SS-man bedzie rozkazywal".
Tym DEBILOM, ktorym nie chcialo sie przylepic winietki, gdyby to bylo mozliwe, odebralbym paszporty zeby nie kompromitowali Polski.
-
Rysiu Czarnecki olewa prawo czy nie wie gdzie sie nie parkuje?
Czy Pan uważa że jest ponad prawem?
http://kontakt24.tvn.pl/temat,europosel-parkuje-na-przejsciu-quot-mea-culpa-quot-,943.html
-
@autor
Nie wiem, co na to ma poradzić nasz MSZ. Austriacy zwyczajnie mają upierdliwe prawo i wolą je egzekwować na Polakach, nie na swoich. Mimo wszytko MSZ nie może kwestionować wykonywalności prawa. Zresztą Austriacy bawią się tak z polakami nie od dziś.
A przypominanie roku 1938 w związku z takim dupsem jak winiety to chyba szczyt oszołomstwa.
-
@Basia klika na Salonie24
:)))))
-
Panie Ryśku,
głosowałem i głosuje na Pis - ale widzę, że to błąd.
Przecież to banalne- ma być NA SZYBIE. A kombinatory z nad Wisły już będą kiwać i omijać. Bardzo dobrze że go ukarali- porządek musi być. A Pan sie nie kompromituj i swoich wyborców - a tvn nie dawaj pan strawy do głupich żartów z Pana idiotycznych protestów- bo pomyślę żeś Pan agent albo idiota.
Dziękuje
-
Autorze, przesadza pan;
winietka jest po to, aby ją wykupić i natychmiast przykleić. Niechże pan nie broni tych cwaniaczków z "podwarszawskimi rejestracjami".
Tydzień temu wróciłem z wakacji w austriackim Tyrolu: mieszkałem w tzw. gospodarstwie agroturystycznym. Jestem Polakiem, a traktowany byłem naprawdę BARDZO przyjaźnie i życzliwie.
-
@wikary
Ale się spoufalasz z posłem.
Jak świnia z pastuchem.
-
i bardzo dobrze
ma być przyklejona to ma być.
Tak cięzko ci to człowieku pojąć?
-
rychu
jest przepis "pay and display" , to nie ma dyskusji w tamtej strefie cywilizacyjnej
-
@TomciaPaluch
hehe, oto to, samemu się nie umie poruszać po drodze ale innych bedzie pouczał.
-
Panie Czarnecki...
...bardziej kretyńską notkę trudno sobie wyobrazić.
Przeszedł Pan sam siebie ;)
-
juz Panu smsa wysłałem
niech pan to zdejmie i sie nie kompromituje - pije Pan czy jak ?
Napisze , nie pomyśli , nie przeczyta i poleci do tv.
-
jasne :)
najlepiej schować winietę do portfela :) i odsprzedać ją po drugiej stronie granicy :))
-
Co ma piernik do wiatraka?
Pan posel wybaczy ale co ma Anschluss 1938 do wienietek atostradowych AD 2010, bo nie do konca rozumiem?
Zapewniam szanownego Pana, ze Austriacy tak samo karaja za NIEPRZYKLEJENIE wienietki rodaków jak tez polskich czy jakichkolwiek innych turystów. Podobnie postepuje policja na Wegrzech i w Czechach. Wiem bo jezdze z Wiednia czesto do Polski i jeszcze czesciej na Wegry.
Ja rozumiem, ze sprytni turysci (Pan szanowny tez?) przejezdzaja przez Austrie a nastepnie odsprzedaja plakietke powracajacym do kraju za pól ceny. Do tego precederu chce pan mieszac polskie MSZ?
Naprawde zaluje Pan tych kilku Euro? Wstydzilby sie Pan, Panie posle!
-
@Milton
Przyklej sobie Pan wszystkie europejskie naklejki autostradowe na szybe a jak zabraknie miejsca to i na czoło.
Niektóre tak mądre kraje jak Pan, rządaja, by były naklejane od strony kierowcy.
-
@Ryszard Czarnecki
A winietka to karta kredytowa, aby chować ją do portfela. Winietę kupujemy i naklejamy w widocznym miejscu - taka rola winiety. Jak ktoś tego nie rozumie, to może powinien pozostać w kraju.
A czy Pan, Panie Ryszardzie, znak legalizacyjny z numerem rejestracyjnym ma Pan w portfelu czy naklejony w dolnym rogu przedniej szyby swojego pojazdu? A czy Pan, Panie Ryszardzie, dowód opłaty z parkomatu chowa do kieszeni czy kładzie za szybkę samochodu? Proszę nie szukać na siłę jakiejś niechęci Austriaków tam, gdzie jej nie ma.
Poza tym, co do tego wszystkiego ma Anschluss Austrii w 1938 roku. Czy to godne, aby europoseł powielał jakieś głupie stereotypy?
-
Panie Czarnecki takie Austriacy maja przepisy ..i karaja w ten sposob nie tylko Polakow ale i Niemcow rowniez :)
Ich przepisy mowia wyraznie zanim wjedzie na autostrade ma miec winiete przyklejona na szybie w wyznaczonym do tego miejscu i tyle kto jej nie ma placi mandat...wiec nie rozumiem panskiego oburzenia tym bardziej ze Niemcy maja z nimi ten sam problem i jakos Niemieckiego MSZ w to nikt nie wlacza a wiec troche powagi i po prostu radze przestrzegac Austriackie przepisy nic wiecej....
-
@autor
"z terenu Austrii dochodzą sygnały o szowinistycznych zachowaniach"
Może lewatywa Panu pomoże.
-
Szanowna Administracjo Salonu 24
Czy ktos zadal sobie trud i przeczytal ten bzdet zanim umiesil go na SG? Ja rozumiem, ze Pan Czarnecki to posel i strasznie wazny VIP ale na Milosc Boska - sa pewne granice dobrego smaku. Pan Czarnecki moze sie osmieszac do woli ale dlaczego musi to takze robic Administracja Salonu tego juz nie rozumiem.
Z powazaniem
-
@ autor
Der ADAC weist darauf hin, dass die Regelungen fürs Ankleben der Pickerl in Österreich verschärft wurden. Bei den Motorrädern muss das Pickerl sichtbar an einem nicht oder nur schwer zu entfernenden Teil des Motorrads geklebt werden.
Im Pkw ist die Autobahnvignette an der Innenseite der Windschutzscheibe, etwa am Rückspiegel oder am linken Rand anzubringen. Gemäß Mautordnung ist das Anbringen auf einer nicht versenkbaren, linken vorderen Seitenscheibe nicht gestattet. Wer auf der Autobahn oder mautpflichtigen Schnellstraße ohne Pickerl unterwegs ist, muss im Extremfall mit einem Bußgeld von 3000 Euro rechnen. Straffrei bleiben nur Pickerlsünder, wenn diese die Ersatzmaut in Höhe von 120 Euro an Ort und Stelle entrichten.
Dla ********** w dużym skrócie -w Austrii obowiązuje prawo, zgodnie z którym nienaklejenie plakietki jest karane grzywną 120. Faszyzm to nic, pańskie szare komórki nie przetrwały niestety holokaustu samoobrony, nie mówiąc już o katyniu PiSu.
Nie pozdrawiam.
-
@Autor
Nieprzyklejnie winiety, to jak nieskasowanie biletu. Mandat jest oczywisty i słuszny. Rozumiem jakby się tym dziwił jakiś głupek wioskowy, ale Pan?
-
@autor
Austriackie gadanie. Obserwowałem sytuację, kiedy kierowca przyhamował gwałtownie przed patrolem policji, a że autko bez poduszki, więc rodak wyrżnął łbem w szybę skutkiem czego winieta na czole mu się przykleiła - i oczywiście patrol ów wyegzekwował należny mandat za brak winiety na szybie, bo na czole się nie liczyło. No, i co na to powiecie ?
-
@Milton tym debilom, którzy każą zalepiać szyby jakimiś winetkami
odebrałabym prawo stanowienia prawa.
Dlaczego winietki nie można przykleić w dowolnym innym widocznym miejscu ?
-
no..
Panie Pośle Szanowny, zbrodnia to niesłychana ścigąc Poalków, którzy kombinują. Moim zdaniem powienien Pan pryzpomniec skąd pochodził pewien przywódca i jeszcze Fritzla dołożyć. Z całem szacunkiem i sympatią, ale troszke Pan popłynął..
-
@Autor
Oni na winiety byli zawsze cięci. Jeździłam tam na narty, to wiem.
Wszystkich tak traktują.
Niemcy mieli swego czasu pretensje, że ich szczególnie gorliwie.
-
Lubicz
Niech wisi, oj, niech wisi. Rzadko sie zdarza taka perelka, umyslowosc PiS w calej okazalosci.
Panie posle, a moze to temacik na interpelacje w Brukseli, co
-
Panie Europośle!
Za moich młodsych lat było takie powiedzenie: "Głupszy, niż ustawa wojskowa przewiduje". To jest jedyny komentarz do Pana artykułu, który mi przychodzi do głowy.
-
Wina Brutusie drogi leży nie w gwiazdach lecz w nas samych
Ja tam się, nie dziwię. Nasi rodacy - pseudo turyści zachowują się często na wyjazdach jakby wyszli z dżungli. Za nic mają miejscowe prawo i kulturę (nieświadomość ich nie usprawiedliwia – przed wyjazdem powinni odrobić lekcję). Eksportując, powszechny w Polsce, brak szacunku dla prawa, za granicą wyrabiają nam wszystkim etykietkę. To nie szowinizm tylko stereotyp do którego powstania sami się przyczyniliśmy - i teraz mamy tego skutki. Więcej jazdy na gazie i na podwójnym gazie, zawracania na autostradach, plucia i śmiecenia na chodnikach, palenia w miejscach publicznych, spacerowania po ścieżkach dla rowerów… a na pewno będą nas lepiej traktowali i postrzegali.
Panie europośle, jak napisał Szekspir: wina Brutusie drogi leży nie w gwiazdach lecz w nas samych
-
@Kustosz
O, to chyba slabo byla przyklejona. Tak po POLSKIEMU i po PODWARSZAWSKIEMU.
-
@Lubicz
Nie masz racji. Autorem tego wpisu nie jest jakiś niegramotny szpenio z wygoloną głową ale EUROPOSEŁ. Trzeba jego wyborcom uświadomić na kogo głosowali.
-
@antypolitic a czemu tak mało, płać i 10000zł, i tak będę musiała Ci dopłacić
Ja jeżdżę tylko po kilku wyboistych ulicach, do samu, zwanego przez współczesnych Polaków bardziej po polsku - marketem. Płacę za wachę jak każdy, podatku nie odliczam. Płacona przeze mnie akcyza idzie po części na budowę autostrad, a tacy jak Pan uważają, że to w porządku. A zapłacą sobie te 360zł, co pokryje ułamek kosztów, a dopłaci im staruszka, ze swojej renty, niszcząca swoje wiekowe auto na jakiejś lokalnej drodze.
Czy to jest uczciwe ?
-
@Igor Janke - popłynęła to społeczność dziennikarska, stając się narzędziem propagandy
Przypominam, że Polacy nie wybierają sobie przedstawicieli według swego uznania.
Wybierają tych, których wylansują media, czyli Wy, dziennikarze.
Nie powiem, co na drzwiach tego Posła ludzie wypisywali, jeszcze wtedy, gdy był politycznie poprawny, a o Samoobronie jeszcze się nikomu nie śniło.
Gdyby nie ministerstwo propagandy = dziennikarze, nikt by go nigdy nie wybrał.
-
Igor Janke osobiście ...
...zdjął z SG naszego Orła Intelektu?
-
@tissot
Niestety :-(
-
@antypolitic - przecież tej drogi nie wybudowano dla tych emerytów, tylko dla jeżdżących na grzyby !!!!!!
.
-
Refleksja
Burzą się liczni czytelnicy na R.Cz. za opinię na temat traktowania Polaków za granicą. Dowalają za zachowanie, a przede wszystkim za wpis. Ok, racja, mają prawo. Mogą odreagować, bo przecież nie tak dawno inny znany europoseł P. NITRAS cofał na niemieckiej autostradzie, za co też dostał mandat. I pewnie wtedy zwolennicy PiS-u, podobnie jak dzisiaj zwolennicy PO w powyższych komentarzach wyżywali się na nim. Pewnie też pisano, kto takiego wybrał, dno, bezmuzgowie itp. A tymczasem problem leży zupełnie gdzie indziej. Jesteśmy krajem "wschodu", a tutaj jak jakiś poseł, celebryta, FIGURA popełnia wykroczenie, to funkcjonariusz władz po wylegitymowaniu, salutuje i delikwenta puszcza wolno. Tak to niestety się dzieje, a wtedy jeden i drugi Pan/i {tak samo negatywnie ich oceniam} myśli, że tak samo należy postępować zagranicą. No i tutaj właśnie leży sedno sprawy. Gdyby policja i inne służby miały przyzwolenie na traktowanie czasowych posłów, premierów czy prezydentów {niezależnie z jakiej są opcji} tak samo jak zwykłych obywateli, Ci nie robiliby głupot za granicą. ISTOTNE jest również, że służby innych krajów nie traktują nas wcale tak, jak powinne czyli obiektywnie, równo jak innych. Czy zapomnieliście Państwo już o potrktowaniu naszego rodaka paralizatorem w Kanadzie na lotnisku? To było niby OK? Myślicie, że jeżeli nie spotkało Was nic złego za granicą, to wszystko jest pieknie, a policja niemiecka i austriacka jest miła i kulturalna. Otóż tak nie jest. Mieszkam w Szczecinie i co jakiś czas słyszę o różnych ekscesach - gdzie nie z winy naszych współobywateli nie było tak różowo. Chcecie przykładów - na pewno znajdzie się i to nie jeden. Czytelnicy poproszeni o to podadza nie jedna taką sytuację. Zapytajcie a otrzymacie informacje. Zasadą jest, że służby z danego kraju gorzej traktują obywateli z tego kraju, który jest niżej oceniany niż ich własny {a jak nasi policjaci traktują turystów ze wschodu a jak z zachodu - czy aby na pewno jednakowo?}. Piszecie też Państwo, że jest prawo i należy je bezwzględnie je stosować i tylko MY Polacy tego nie robimy. Poczytajcie o płatnej strefie w centrum Londynu, i też tym kto tam najwięcej zalega z opłatami za przebywanie w niej. Przedstawiciele jakich nacji wręcz nagminnie ignorują wnoszenie opłat za przebywanie tam. Z kim Major Londynu ma największy kłopot, może wtedy ostudzi to wasze zapały w krytykowaniu Polaków jako tej nacji, która ma problemy z prawem . Głupota i bezmyslność nie ma obywatelstwa ani przynależności partyjnej. Miłego wieczoru - życzy wspólmieszkańcom obywatel najjaśnieszej Rzeczpospolitej
-
@Igor Janke
"zbrodnia to niesłychana ścigąc Poalków, którzy kombinują. Moim zdaniem powienien Pan pryzpomniec skąd pochodził pewien przywódca i jeszcze Fritzla dołożyć. Z całem szacunkiem i sympatią, ale troszke Pan popłynął"
I dlatego wylądował na Stronie Głównej tzw. -oczywiście- nieodpłyniętego Salon24.pl
:)
-
Ryszard Czarnecki
"np. dziś mandat w wysokości 120 euro płatny na miejscu (akurat zaraz przed granicą ze Słowacją) za to, że mimo iż Polacy w samochodzie audi"
No, przyznaj się, że to ciebie zwinęli, oszuście winietkowy :)
-
@kret-yy
Czy zapomnieliście Państwo już o potrktowaniu naszego rodaka paralizatorem w Kanadzie na lotnisku? ...
Prosze wybaczyc ale nikt nie potraktowal paralizatorem naszego rodaka za to, ze byl naszym rodakiem, tylko za to, ze zachowywal sie (zdaniem ochrony lotniska) agresywnie. Ochroniarze nie wiedzieli, bo niby jak, jakiej narodowosci jest ten dziwnie zachowujacy sie czlowiek. Stalo sie nieszczescie ale nieszczescie i tragedia wynikajaca z nieporozumienia (czy przekroczenia uprawnien) a nie z powodu jakis ksenofobicznych, antypolskich uprzedzen.
... Głupota i bezmyslność nie ma obywatelstwa ani przynależności partyjnej. ... Z tym zgadzam sie co do joty.
Takze milego wieczoru
-
Zapomniałeś o Hitlerze, Rysiu
Myślałeś, że po twoim patriotycznym wpisie doczekasz się oklasków? Nie dodałeś, że Hitler był też Austriakiem, może dlatego. Co za dureń...
-
Nie czepiać się Ryśka!
Toż dzisiejszym wpisem Rysiu zafundował nam Ogólnonarodowe Zjednoczenie Ponad Podziałami!!!
Rysiu! Łącz i scalaj!
-
W ten sposób...to i rubla p. nie zarobi...
...atakujemy Niemcy...odwagi p.deputowany
-
@ autor
Do niedawna byłem przekonany, że szczyty populizmu to para rodem z Brokeback Mountain, czyli nasi dzielni PiSboye, Migal i świeży magister Poncyliusz. Tymczasem €poseł Czarnecki (ex Lepper follower) wszedł na szczyt, postawił tam swój pojemniczek z demagogią i jeszcze na nim stanął.
Otóż nasz €poseł utyskuje, jaki to FASZYZM panuje w Austrii, bo niedouczone w językach plemię Lachów dostało mandat. A za co? Za złamanie przepisów. Skandal! Non possumus! No jak, przecież te faszystowskie wypierdki mają prawo napisane po niemiecku! Więc jakim prawem chcą je egzekwować od dumnych potomków Piastów? Gdyby napisali je po polsku, to by jeszcze można gadać – bo z Polakiem zawsze się da dogadać.
Pan €poseł nie rozumie, że to nie Polska, gdzie można sobie zaparkować na pasach czy śmigać za konwojami policyjnymi i nic z tego tytułu się nie stanie. No bo jak? Przecież nikt nie umarł, nie? Przeca ja z Samoobro…. Eee, nie, wróć, ja z PiSa jestem, to mi mandat wystawicie?
Otóż panie €pośle, w niektórych krajach (nie Polska!) prawa trzeba przestrzegać. A wyzywanie innych od faszystów, to, łagodnie mówiąc, kompromitacja, jakich mało. Ale co tam, to pan był w partii, co uznawała, że prostytutki nie da się zgwałcić, nie?
Żenada, panie pośle, żenada. Niemiecki nie jest trudny, serio. A te wiadomości są do znalezienia również po polsku. I co pan na to?
-
Autor
Pan poseł pochwala krętactwo i oszustwo. Ale czego oczekiwać po polityku zmieniającym partie i poglądy jak rękawiczki.
-
@Rysiu
A ja to słyszałem, że nawet w Polsce Polaków dyskryminują. Jeden facet kupił bilet komunikacji miejskiej, tylko go nie skasował. Ale przecież bilet miał. A ten podły komunistyczny kanar karę mu wlepił. A przecież wiadomo, że pasażer nie użyłby tego nieskasowanego biletu po raz drugi, bo uczciwość by mu nie pozwoliła. Tak jak i tym turystom, którzy mieli winietę, na której jest instrukcja, co należy zrobić (taka z obrazkami dla tych, co języków nie znają). Jestem pewny, że nie użyliby tej winiety, ani nie opchnęli jej innym turystom, jako nieużywanej.
Ryśku (tak, powiedziane tym samym tonem, co Grażynka do Rysia w Klanie), weź się człowieku za poważne sprawy, a nie zajmujesz się jakimś cwaniaczkiem, który myślał, że wydyma obcy kraj w taki sam sposób, w jaki zapewne dyma własny.
-
Autor
Panie pośle, do czasu przeczytania Pana wpisu nawet przez myśl mi nie przeszło, abym po wykupieniu winety, czy to na Słowacji, czy w Czechach lub właśnie w Austrii nie przykleił jej natychmiast na szybę. I tak się teraz zastaniawiam, czy warto dla tych ewentualnych 8 euro (jak znajdę "jelenia" na kupno winiety) robić z siebie głupa? Czy warto ośmieszać Polaków i Polskę - za ok. 25 zł.? Tym bardzej zdumiony jestem Pana postawą i nawoływaniem MSZ o interwencję. Jeżeli prawo austryjackie wymaga, aby winietę zakupić i ją przykleić na szybę - to tak należy zrobić i basta. Wstyd Panie pośle.
-
Czarnecki złóż lepiej mandat europosla i przestan nas kompromitowac
jak taki pacan moze byc europoslem?
-
@Sad_Ripper
"Ale co tam, to pan był w partii, co uznawała, że prostytutki nie da się zgwałcić, nie?"
podobne standardy panuja w PO i wsrod jej zwolennikow - tu przypomne sprawe Polanskiego - interwencje Zdradka i Zdrojewskiego w sprawie zwolnienia pedofila. Zanussi zdaje sie tlumaczyl, ze ta zgwalcona nastolatka to prostytutka byla, Stalinska twierdzila, ze wszystkie nastolatki pchaja sie do lozka, Zdradek + Zdrojewski uznali, ze co tam gwal licza sie zaslugi.....
-
Re: Rysiu! Łącz i scalaj! Ponad podziałami!
;-D
-
Od kogo pzyczyles winietke Rysiu?
...zalosne, ale czegoz innego mozna sie spodziewac po takim yntelektualyscie jak Pan Rysio?... Kupiliscie winiete we czterech i teraz bierze ja ten ktory akurat jedzie do Austrii?
-
@millenium
Uprzejmie Pana proszę o minimum odwagi cywilnej i ujawnienie swoich danych osobowych, abym mógł wytoczyć Panu proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych. Od wielu miesięcy nie bylem w Austrii. Sprawa dotyczy Polaków, którzy wczoraj ze mną się skontaktowali, a przypisywanie mi prywaty i określenie mianem "oszusta" zasługuje na:
1. karę cielesną
lub
2. proces sądowy.
Co Pan wybiera?
-
@ Polacy dyskryminowani w Austrii
Ciekawe, od kilku lat mieszkam w Austrii i nie spotkalem sie ani z dyskryminacja, ani z uprzedzeniami, Przeciwnie, zazwyczaj, czy w sklepie czy w urzedzie, spotyka sie wiecej wyrozumialosci niz w Polsce. Niedawny slub musielismy takze odbyc w Austrii, mimo, ze moja dziewczyna nigdy tam nie mieszkala - podczas gdy w naszym "otwartym" kraju zostalismy okrzyczeni, zeby nawet nie powiedziec szykanowani dostarczaniem coraz to nowych papierków (dziewczyna pochodzi z Ukrainy) a w koncu sie okazalo ze mozna, tylko trzeba "dostosowac" jej imie i nazwisko do polskiej pisowni, tzn. po slubie zmienic paszport i mase innych dokumentów, bo ukrainskie dokumenty nie odpowiadaja Polskiemu prawodastwu (tzn. nie stosuja polskiej pisowni), w Austrii urzednik zdziwil sie mówiac, ze nie moze przeciez wymagac dodatkowych dokumentów a nazwisko paszportowe przeciez musi obowiazyac bo to legalny dokument. Przy czym w polskim urzedzie poinformowano nas, ze dziwia sie, ze wiekszosc osób które staraja sie o malzenstwo poddaje sie po któryms tam miesiacu (nie tylko z terenów bylego ZSRR, ale tez n.p. z Niemiec, bo przeciez w jezyku Polskim ö, ä etc. nie wystepuja); w austriackim urzedzie Pani sie tez zdziwila - ze tyle polskich slubów jest zawieranych wlasnie w Austrii...
Przy czym nie zgodze sie z jednym z poprzednich wpisów, ze turystów z "zachodu" traktuje sie duzo lepiej. Amerykanski kolega, majacy doswiadczenia z urzedem do spraw cudzoziemców, oznajmil po kilku wizytach i dziesiatkach dodatkowych dokumentów, ze czul sie jak czlowiek trzeciej kategorii - paradoksalnie jako amerykanin polskiego pochodzenia i mówiacy swietnie po Polsku. Dla porównania - w Austrii bylem "legalny" po pól godziny, w Stanach (oprócz wizy) po godzinie
Wiec moze zamiast aktywowac MSZ do chronienia Polaków lamiacych ewidentnie prawo w innym kraju, przyjrzec sie jak obchodzi sie z obcokrajowcami tutaj? Polecam panu poslowi wejscie (incognito) do urzedu do spraw obcokrajowców - obojetne czy w Krakowie, czy w Warszawie, porozmawianie z tlumaczami przysieglymi, albo calkowicie pragmatycznie - pojechac na granice Polsko-Ukrainska (mam doswiadczenie i z granicy Austriackiej i Polskiej, i innych kilku tez), spróbowac kupic bilet PKP po angielsku, albo porozmawiac po angielsku z kontrolerem biletów.
Mysle, ze wlasnie w taki sposób (bo jako Polak w Polsce sie tego oczywiscie nie odczuwa) uda sie troche bardziej z dystansem podejsc do "szowinizmu" Austriaków. A moze i nawet cos zmienic - od kilku lat przezywam co rok jak moja aktualna zona chodzi po przedluzenie pobytu, co, nawet dla niej, legalnie pracujacej i studiujacej, zazwyczaj konczy sie rozstrojem nerwowym. W koncu Europosel nie powinien chyba mówic "Europie" jak ma sie zblizac do Polski, tylko vice versa.
-
@Ryszard Czarnecki
Straszyć sądem gdy się samemu dało taką plamę? WSTYD! Absolutna żenada!
-
@jjs
"Może zamiast aktywowac MSZ do chronienia Polaków lamiacych ewidentnie prawo w innym kraju, przyjrzec sie jak obchodzi sie z obcokrajowcami tutaj?"
Bez żartów: co pan europoseł - i jego śmieszna partia - mieliby (propagandowo, politycznie, jakkolwiek) ugrać na obronie praw cudzoziemców?
-
Powiedzcie, że Czarnecki to tak dla żartu napisał...
...no to niemożliwe, żebyśmy mieli za eurposła takiego głąba;/
-
@jjs
Jakze milo spotkac "normalnego" krajana w Austrii :) Powoli zaczelem tracic nadzieje a mieszkam i szukam od 25 lat. Moje namiary (e-mail) na moim blogu.
Moje doswiadczenia (zarówno austriackie jaki i z podrózy do Polski) pokrywaja sie mniej wiecej z Twoimi. Wymagania stawiane przez austriackie urzedy to betka w porównaniu do tego czego domaga sie Ambasada RP przy kazdorazowym kontakcie. O kosztach nawet nie wspominam bo przypomina zdzieranie skóry :(
Pozdrawiam serdecznie
-
@julivert
Uważaj - zaraz dostaniesz pozew! ;)
-
@Ryszard Czarnecki
O ile sie nie myle to kary cielesne (oraz obcinanie konczyn, uszu, nosów az do publicznego kamieniowania) stosowane sa i dozwolone wylacznie w kilku (k)rajach muzulmanskich. Czyzby planowal Pan jakies zmiany w prawie UE?
Z naleznym powazaniem
-
@entefuhrer
Wolę karę cielesną, ach ;)
-
@
A tak się europoseł starał, tyle partii zwiedził, zawsze wiedział kiedy partię zmienić, zawsze spijał mądrości z ust aktualnego wodza, zawsze surowo oceniał rzeczywistość i swoich niedawnych kolegów partyjnych, zawsze wyczuwał wagę problemów, zawsze pochylał się z troską nad wieloma problemami...
...a tu taka wtopa :)
Tak, Panie Europośle, całe to, rozłożone na lata i dekady budowanie wizerunku wybitnego męża stanu diabli wzięli...
Panie Europośle, pański tekst w 200% świadczy o tym, że jest Pan patentowanym idiotą... niestety
-
Wyborcza dała lina na głównej do ciebie Rysiek..
teraz będziesz jeszcze bardziej sławny tylko nie jestem pewien czy akurat o taka sławe ci chodziło :-)
-
@Ryszard Czarnecki
Wstyd,pisać takie dyrdymały.!
Proszę sprawdzać o czym Chce Pan napisać.
Chociaż, wszystkie Pana teksty są ..... warte.
-
@Swan
Zeby to tylko Wyborcza:) Wszystkie tabloidy jak leci z onet.pl na czele robia sobie jaja. Tam to dopiero sa "mile" komentarze :)
-
@Ryszard Czarnecki
A czy "poszkodowani" z audi, którzy się do Pana zwrócili, krzyknęli na policajntów, wzorem pewnego byłego posła: "Ratunkuuuu, ludzie, Austriacy mnie biją!!!" ?
-
zamierza Pan bronić polskich drobnych cwaniaczków i złodziei
O ile dobrze Pana zrozumiałem zamierza Pan w Parlamencie Europejskim bronić polskich drobnych cwaniaczków i złodziei.
W PE zasiadają obok polskich przedstawicieli, gdyby Pan nie wiedział również europosłowie austriaccy. Wstydziłbym się wystąpić przed nimi w obronie polskiego cwaniactwa.
Jeżeli na winietce jest napisane (oraz narysowane, dla mniej rozgarniętych), że winietka ma być naklejona, to oznacza dokładnie to, ma być naklejona. Ciężko to zrozumieć? Może zaproponuje Pan w kolejnym wpisie aby cwaniactwo nie kupowało winietek wcale, bo wożą przecież euro w portfelu, a to już praktycznie jakby mieli winietkę.
Jeżeli winietka nie zostanie naklejona, czyli zużyta zgodnie z przeznaczeniem, to należy podejrzewać że "sprytny polaczek" ją sprzeda opuszczając Austrię następnemu "mądremu". I tak będą sobie wozić winietkę w jedną i w drugą stronę. A to już jest złodziejstwo i paserstwo. Chce Pan tego tak usilnie bronić w obecności Austriaków i Polaków zasiadających razem w instytucjach europejskich?
-
Wasza Niekompetencjo
Przed następną podróżą do Brukseli weźmij pan proszę dwie handgranaty, parlament parlamentem ale PiS muszą być po naszej stronie.
Stanem pańskiego intelektu zajmował się nie będę, zrobili to już wyczerpująco moi przedkomentatorzy, a mnie osobiście wpojono zasady fair play, zgodnie z którymi nie mam zwyczaju kopać leżącego, nawet jeśli położył się sam.
Co do tematu poruszonego w pańskiej publikacji:
Zgodnie z definicją "Uniwersalnego słownika języka polskiego" PWN-u:
WINIETA - «NAKLEJKA na szybę samochodową będąca dowodem wniesienia opłaty i uprawniająca do poruszania się po autostradach w danym kraju»
zauważ pan, NAKLEJKA, a nie wkładka do portfela, czy część wyposażenia schowka w samochodzie.
Nie przypuszczam, żeby Wasza Indolencja, wysyłając pocztą list, kupując znaczek chowała go do portfela i wysłała nieofrankowany list?
Chociaż niby dlaczego nie, zgodnie z PAŃSKIM tokiem rozumowania wszystko byłoby OK. znaczek został kupiony, więc poczta nie ma powodu się czepiać. A może właśnie dlatego pańska korespondencja nie dociera do odbiorców?
W każdym razie proszę o umieszczenie w blogu terminu pańskiego wystąpienia w sprawie winiet, mam nadzieję, że wystąpienie to będzie transmitowane w którejś telewizji, a nic tak nie poprawia samopoczucia jak oglądanie europarlamentarzystów turlających się ze śmiechu.
A może tylko po prostu dlatego ,że "Schadenfreude ist die beste Freude"?
Ach i jeszcze jedno. Wie pan jaka jest różnica między parlamentarzystami polskimi i tymi z państw bardziej (a może tylko dłużej) cywilizowanych?
Ci inni parlamentarzyści są tak zajęci prowadzeniem swoich dyskusji na przeznaczonych do tego celu forach, że nie mają czasu i ochoty latać z każdą pierdołą do sądu.
Albo mają może tylko po prostu trochę grubszą skórę i poczucie humoru w odróżnieniu od mimozek zajmujących się polską polityką.
Skoro pan już zasiadasz w parlamencie europejskim zacznij pan myśleć i postępować jak Europejczyk, a nie kategoriami polskiego szlachetki zaściankowego. Te czasy już dawno minęły i to se ne vrati pane Havranku, mimo wszelkich podejmowanych przez pana i jego koleżków wysiłków.
I do pańskiej wiadomości.
Polacy za granicą, jak długo ich zachowanie nie odbiega od norm prawnych i obyczajowych obowiązujących tamże, nie są przez nikogo prześladowani, czy traktowani inaczej, a już na pewno nie dlatego, że są Polakami.
Na tym koniec, szkoda czasu i wysiłku, tym bardziej, że pańska kolejna wypowiedź potwierdza tylko opinie zawarte w komentarzach do pańskiego wpisu.
"W rozmowie z "Gazetą" europoseł Czarnecki zapowiada, że będzie kontynuował temat: - Nie zostawię tej sprawy, spotykam się właśnie z poszkodowanymi Polakami. Zeskanuję mandat i będę interweniował w Parlamencie Europejskim. Ci Polacy przecież mieli winietę, tyle, że nie naklejoną na szybę. I nie chodzi tu już nawet o przepisy ale o podwójne standardy. Jestem pewien, że gdyby w podobnej sytuacji zostali zatrzymani Niemcy, to mandatu by nie dostali."
-
@Ryszard Czarnecki
"Uprzejmie Pana proszę o minimum odwagi cywilnej i ujawnienie swoich danych osobowych, abym mógł wytoczyć Panu proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych."
Hy, hy, hy... Coś pan świnia, że się tak prosisz?!
Udaj się do jakiegokolwiek prawnika a on cię pouczy, co robić aby ustalić moje dane osobowe. I nie ma to nic wspólnego z odwagą cywilną (twoja notka też nie ma, choć tak się publicznie ośmieszać nie każdy miałby odwagę... :)
"a przypisywanie mi prywaty i określenie mianem "oszusta" zasługuje na:"
No, pacz! Ta Wyborcza to jednak nieporównywalnie mądrzejsza - napisała tak:
"Mąciwoda wkleja zdjęcie auta, którym jeździ Czarnecki z pytaniem: "To nie było to audi?" A bloger Millenium żartuje: "Przyznaj się, że to ciebie zwinęli, oszuście winietkowy"" (choć zapomnieli o buźce).
http://wyborcza.pl/1,75248,8265352,Ryszard_Czarnecki_kontra_austriacka_policja.html
Bożesz, co za głąbów ci pisowcy wybierają?! :)
"1. karę cielesną
lub
2. proces sądowy."
Co Pan wybiera?"
Wybieram: w... się :)
-
@millenium
Szanowny Panie Millenium
Stanąłem dzielnie w Pana obronie . Teraz się waham - jak już będziemy siedzieć w jednej celi (zatwardziali przestępcy mówią "pod celą") to nie będzie Pan wyżerał egoistycznie moich paczek?:
Original Szalami Hungaria
Pesto rosso
Pesto genovese (ze słoika, niestety, nie własnego kręcenia)
Tapas San Sebastian
Tapas queso iberico
Pepperoni con queso
Pomamore z mozzarellą i bazylią
Cambozola
Brie de Meaux
Tomate secchi
Oliwki mieszane
http://tekstykanoniczne.salon24.pl/220059,europosel-zastrasza-i-pozywa-blogera
-
@kret-yy pisze:
"Mieszkam w Szczecinie i co jakiś czas słyszę o różnych ekscesach - gdzie nie z winy naszych współobywateli nie było tak różowo. Chcecie przykładów - na pewno znajdzie się i to nie jeden. Czytelnicy poproszeni o to podadza nie jedna taką sytuację. Zapytajcie a otrzymacie informacje."
W Szczecinie musi być wyjątkowo dobra akustyka, skoro tyle słyszysz. Problemem jest tylko, że to co słyszysz, to są jednostronne, rzadko, jeśli w ogóle, obiektywne relacje tych "nie z własnej winy" molestowanych współobywateli. Podejrzewam, że znajomość stanowiska tych "molestujących" zrelatywizowałaby te znane Ci przykłady.
I iniejszy wpis autora tego blogu jest tego najlepszym przykładem, co sam/a przyznajesz.
I dalej:
"Zasadą jest, że służby z danego kraju gorzej traktują obywateli z tego kraju, który jest niżej oceniany niż ich własny {a jak nasi policjaci traktują turystów ze wschodu a jak z zachodu - czy aby na pewno jednakowo?"
Ach, zachowanie własnych policjantów ma zaraz stanowić podstawę uogólnienia? Wytaczasz ciężkie działa, ptaszku, lecz niestety celujesz w złym kierunku.
Większość ze społeczeństw Europy zachodniej ma już od paru pokoleń, w odróżnieniu od Polski charakter multikulturalny (USA już nie wspominając, gdzie prawdziwi obywatele tej części kontynentu zostali przez obcokrajowców wytrzebieni). I w związku z tym nikogo nie dziwi, nawet w Niemczech, które przeszłość kolonialną mają niedługą i czasowo raczej odległą, czarnoskóry czy Azjata mówiący poprawną np. niemczyzną, posiadający w kieszeni dyplom wyższej uczelni i niemiecki paszport.
I przepraszam, skąd niemiecki policjant ma wiedzieć, na pierwszy rzut oka, że ma do czynienia z obcokrajowcem? W tym kraju żyje w sumie parę milionów ludzi rozmawiających między sobą na ulicy czy to po turecku, czy po rosyjsku czy wreszcie po polsku. I co najśmieszniejsze większość z tych ludzi posiada udokumentowane obywatelstwo niemieckie.
A może ci tak strasznie szykanowani i prześladowani Polacy wyróżniają się czymś szczególnym, co pozwala ich zidentyfikować? Czyżby obywatelom RP przd przekroczeniem granicy kraju przybijano na czole stempel z orłem (w koronie czy bez egal, orzeł jest orłem) i krzyż? Nie sądzę, w każdym razie nie widziałem.
Natomiast wiem, że ciągle jeszcze żywe, nawet jeśli odrobinę przesadzone i nie zawsze aktualne, dowcipy dot. skradzionych aut czy rowerów nie wzięły się znikąd. I przemycane do Niemiec papierosy też nie spadały z nieba. Ale między innymi tego konsekwencją bywają częstsze kontrole policyjne lepszych aut z polską czy wschodnioeuropejską rejestracją.
Inne kontrole są dziełem celników i są kontrolami wyrywkowymi, przypadkowymi, normalnymi w ruchu przygranicznym (podobne kontrole odbywają się dość regularnie na granicy holenderskiej, i co dziwne "prześladowanymi" są w tym przypadku NIEMCY) HAŃBA! (ostatnio często nadużywane przez niektórych Polaków słowo)
A w USA, ciągle jeszcze tymi, których biją są murzyni, rdzenni obywatele tego kraju, a nie przyjezdni, zwłaszcza z Polski.
Tak więc, na przyszłość, zanim zaczniesz strzelać z grubej rury, wystaw nos ze Szczecina i zamiast powoływać się na zasłyszane informacje z mało wiarygodnych źródeł, zdobądź własne doświadczenia. I wtedy będziesz miała prawo uogólniać.
P.S. Major Londynu bywa w Polsce nazywany burmistrzem Londynu, chodzi w końcu o urzędnika nie o oficera.
передаю привет
-
@Starosta Melsztyński
Dzięks. Ale to jednak do wyśmiania a nie obrony się nadaje :)
PS
Spoko, bedę zamawiał pizzę i nie wyżerał pod celą :)
-
@ Ryszard Czarnecki @ Igor Janke @ millenium
Mysle, ze Pan posel jednak nie broni samego siebie. ;-) Ale za to broni takich, ktorzy zamiasts winietke nakleic (bo oplata ma byc na samochod, przepis jaki jest taki jest, ale resale jest zabroniony i basta) chca ja opchnac.
Dla przykladu: http://allegro.pl/item1191374860_austria_winieta_winietka_austrii_wazna_do_23_08.html
Wazna jeszcze 4 dni. Ciekawe czy ja zeskrobie z szyby czy po prostu "zapomnij przykleic" ;-)
-
To skandal...
ze ktos taki funkcjonuje publicznie i do tego na arenie miedzynarodowej. Chyba nalezy wprowadzic przymusowe testy IQ dla kandydatow na (euro)poslow.
PS Drogi Elektoracie PiS - piekny wybor, podziekowac!!!
-
@ Ryszard Czarnecki
W swietle nowych, ciezko zdobytych dowodow, radze sie jednak namyslic nad interwencja:
http://ryszardczarnecki.salon24.pl/219805,austriacy-dyskryminuja-polskich-turystow
-
@eternal
Lubie polska wersje angielskiego okreslenia MEP (Member of European Parliament) - CEP (Czlonek Europejskiego Parlamentu) ;)
-
@szczelo
Marnujesz swoj potencjal na tlumaczenie europoslowi co rozumie bez pomocy przecietny nastolatek.
-
@szczelo
LOL Zwroc jednak uwage na paradoks: dobrego CEPa z cepa nie zrobisz ;)
-
@ Ryszard Czarnecki
MIalo byc oczywiscie tak:
W swietle nowych, ciezko zdobytych dowodow, radze sie jednak namyslic nad interwencja:
http://szczelo.salon24.pl/220149,recykling-winiet-poslowi-czarneckiemu-ku-namyslowi
-
@Autor
Bardzo dobry pomysł! Proszę wnieść skargę, że Austriacy wlepiają Polakom mandaty za nieprzestrzeganie przepisów! Będzie kuriozum na skalę światową. A Pan zagwarantuje sobie szacunek prezesa Kaczyńskiego i murowaną "1" na liście w wyborach do PE.
Szerokiego koryta Panie Ryśku.
-
Tłumacvzę Panu jak sześcioletniemu dziecku: winietę się anlepia na szybie, tak samo jak bilet tramwajowy się kasuje
Przyglądając się Pąńskim inteligentnym wpisom , zastanawiam się czy pański poltyczny mocodawca nie zrobił błędu przyjmując Pana do swojej partii, ale z drugiej strony- JK niech robi co chce: "Nie moje małpy, nie mój cyrk". Życzę powodzenia w odkrywaniu Ameryki.
Locke
-
Panie posle Czarnecki
Koncem lipca przylecialam do Wiednia na lotnisku odbieral mnie mlody czlowiek wynajety przez rodzine do przewiezienia mnie do Polski.Na lotnisku w Wiedniu odebral mnie i prowadzi do samochodu a tu niespodzianka samochodu nie ma.Okazalo sie ze ten mlody czlowiek chcial zaoszczedzic 6 euro i zamiast na parkingu zaparkowal na stacji benzynowej.Prosze sobie wyobrazic on zaparkowal na stacji benzynowej gdzie dookola sa znaki ze nie wolno parkowac.Tlumaczyl sie tym ze on zostawil to auto tylko na godzine.No coz auto znalazlam i mandat zaplacilam 200 euro.Szkoda bylo mi tego mlodego czlowieka wiec zaplacilam, ale do dzis nie moge wyjsc z podziwu jak mozna tak myslec? Ale skoro Pan pisze takie glupoty i nie widzi problemu to dlaczego ja sie dziwie temu mlodemu czlowiekowi ktory chcial zaoszczedzic 6 euro w Wiedniu.Pozdrowienia z Kanady.
-
@ Autor
Ale ktoś niezłe pana podpuścił. No a pan w swojej durnocie musiał sięgnąć po argument II WS.
O B C I A C H ! ! !
-
@Lubicz
na węgrzech to chyba nie ma naklejanych winiet tylko otrzymuje sie potwierdzenie oplacenia opłaty za przejazd w formie papierowego wydruku ,przynajmniej ja tak w tym roku takie potwierdzenie dostałem jadąc przez węgry na wakacje
-
@Rysiu
ciekawy artykuł.
tylko dlaczego przejechałem prawie całą Austrię wozem na polskich numerach, nie majac w ogóle wykupionej winiety (o niej dowiedziałem sie dopiero po powrocie do Polski)
-
@Igor Janke
> "Ryszard Czarnecki i polskie obozy koncentracyjne, czyli wtopa"
Proponuję zmienić tytuł notki na Ryszard Czarnecki czyli wtopa
Będzie i krócej, i trafniej ;->
Piszę w lubczasopismach
-
13.01.2012 01:03
-
12.01.2012 00:30
-
04.01.2012 01:22
-
08.11.2011 19:08
Ostatnie notki
-
Tusk – kibic czy polityk?
Już za chwilę zaczną się Piłkarskie Mistrzostwa Europy – Euro 2012. Trzymam kciuki za...
26.05.2012 07:50 3 -
„Bild” przeciw euro!
Wtorkowy „Bild”, wysokonakładowy niemiecki dziennik, jako główną widomość, na pierwszej...
25.05.2012 11:33 8 -
Para Tuska w medialny gwizdek
Prezes Rady Ministrów uważa, że dla lidera opozycji największym szczęściem będzie obejrzenie z nim...
24.05.2012 20:56 4
Moje ostatnie komentarze
-
Jeżeli ktoś 90 razy napisze prawidłowo o obozach zakładanych przez nazistów (chociaż, na...
25.02.2012 16:56
-
Jeszcze raz pytam, tym razem drukowanymi literami: CZY OKREŚLENIE PRZEZ NIEMCÓW „OBOZY...
25.02.2012 15:52
-
Nie, nie wiem o tym z portalu wpolityce.pl, ale gratuluję im, że byli pierwsi.
23.01.2011 14:59
-
Uprzejmie Pana proszę o minimum odwagi cywilnej i ujawnienie swoich danych osobowych, abym...
18.08.2010 13:10
-
Wolę prezydenta, który zajmuje się danym problemem, nawet jeśli nie od razu osiąga...
17.07.2010 00:18
Najpopularniejsze notki
-
Czekanie na „przepraszam”
komentarze: 72
-
Bojkot Euro 2012?
komentarze: 63
-
"Gdyby Lis ubrał turban, zamiast świni byłby Chomeini"
komentarze: 58
-
Łukaszenka ośmieszył Sikorskiego
komentarze: 56
-
Stadion Narodowy czyli ciasto z zakalcami
komentarze: 55
Aktywne dyskusje
-
Tusk – kibic czy polityk?
komentarze: 3ostatnio: CIENIUTKI
-
„Bild” przeciw euro!
komentarze: 8ostatnio: FRITZ
-
Para Tuska w medialny gwizdek
komentarze: 4ostatnio: RES PUBLICAS
-
Apostazja Palikota i ślub Tuska
komentarze: 21ostatnio: RETALIACJA
-
"Spokojna siła" Kaczyńskiego
komentarze: 15ostatnio: MARTINEZ0


